Buduję5 min czytania
Sparing zamiast briefu: pierwszą rozmowę prowadzi u mnie agent, nie handlowiec
Nie zbieram briefu w formularzu i nie dzwonię, żeby przekonywać. Pierwszą rozmowę o Twoim pomyśle prowadzi u mnie asystent AI, a po kilkunastu minutach masz kartę projektu, pierwsze ekrany, badanie rynku i wstępny plan przychodu.
Dlaczego nie handlowiec
Pierwszą rozmowę o pomyśle prowadzi u mnie agent, nie ja
Klasyczna droga wygląda tak: wypełniasz brief, ktoś oddzwania, a po tygodniu dostajesz wycenę na oko. Zbudowałem to inaczej. Na mojej stronie głównej rozmowę o Twoim pomyśle prowadzi bezpłatnie mój asystent AI — nazywam ją sparingiem.
Sparingiem, bo pomysł dostaje tu pierwsze ciosy w bezpiecznych warunkach. Lepiej u mnie na macie niż przy pierwszym płacącym kliencie. Opisujesz problem ze swojej branży, a nie „pomysł na aplikację dla wszystkich”.
Ludzie czasem piszą wprost, że wolą rozmawiać z człowiekiem. Nie prowadzę wtedy rozmowy handlowej — bronię procesu. 30 sierpnia 2026 zapisałem w kanonie odpowiedzi zdanie, które w takiej sytuacji mówię.
W czym uważasz, że będę lepszy niż mój agent? Ja — odpowiedź z kanonu, 30 sierpnia 2026
Co zostaje po rozmowie
Rozmowa kończy się materiałami, nie obietnicą kontaktu
Nie wychodzisz z niej z notatką „odezwiemy się”. Wychodzisz z materiałami — poglądowymi, i mówię to wprost, żeby nikt nie czytał ich jak wyroczni. Nie ma gwarancji przychodu ani zysku; nikt uczciwie nie może jej dać.
Służą jednemu: żebyś zobaczył swój pomysł z zewnątrz i sam zdecydował, czy warto go budować. Cztery rzeczy, które zostają u Ciebie:
- Karta projektu — pomysł zebrany w jednym miejscu, gotowy do pokazania.
- Pierwsze ekrany aplikacji — pomysł widziany jako ekrany, nie jako opis.
- Badanie rynku — obraz otoczenia, w którym taka aplikacja miałaby działać.
- Wstępny plan przychodu — szkic tego, z czego miałaby zarabiać.
Czego celowo nie robię
Nie przekonuję, nie dzwonię i nie zbieram briefu w formularzu
Rozmowa jest bez karty płatniczej i bez zobowiązań: pierwszy projekt jest bezpłatny, każdy kolejny kosztuje kilkadziesiąt złotych.
Trzy rzeczy odpuściłem w niej świadomie i żadna z nich nie jest oszczędnością:
- Nie przekonuję. Jeśli w rozmowie wyjdzie, że problem jest wymyślony zza biurka, usłyszysz to wprost. Decyzję podejmujesz sam.
- Nie dzwonię. Do rezerwacji pakietu nie ma bocznej ścieżki „przekażę Tomkowi”, więc nie ma też telefonu, którego nie zamawiałeś.
- Nie zbieram briefu w formularzu. Formularz zbiera pola. Rozmowa dopytuje o to, czego w polach nie ma: kto ma ten problem, ile jest wart i jak się w Twojej branży kupuje.
Skąd wzięło się „0 zł za pierwszy projekt”
Na rezerwacji nie zarabiam — idzie w całości w cenę budowy. Zarabiam z dwóch rzeczy: z ceny budowy i z 10% od przychodu netto działającej aplikacji.
Skoro mój zarobek zaczyna się dopiero tam, pierwsza rozmowa nie musi kosztować nic. I nikt po drugiej stronie nie ma powodu, żeby Cię do czegokolwiek namawiać. Rachunek rozpisuję w gdzie jest haczyk.
Co dzieje się dalej
Osobiście włączam się po rezerwacji pakietu projektu
Jeśli po sparingu chcesz iść dalej, rezerwujesz pakiet projektu. Materiały ruszają od razu po wpłacie: dopracowane ekrany w jednym stylu, klikalny prototyp, strona Twojego projektu i pełny raport o rynku, opłacalności i planie pierwszych klientów.
Wtedy włączam się osobiście. Odzywam się do 48 h roboczych i widzę całą Twoją rozmowę z asystentem, więc nie zaczynamy od zera i nie opowiadasz wszystkiego drugi raz. NDA podpisuję na życzenie właśnie od tego momentu.
Ta rozmowa jest o zakresie i wycenie, a nie o ustalaniu całego projektu od nowa. Umowa na budowę jest osobnym dokumentem, a cena w niej jest zamknięta.
Nie będę ustalać wszystkiego podczas rozmowy, ponieważ zrobię to gorzej niż mój agent. Ja — odpowiedź z kanonu, 30 sierpnia 2026
Dlaczego tak jest uczciwiej
Przy briefie i wycenie na oko zgadują obie strony
Ty zgadujesz, czy wykonawca zrozumiał pomysł. On zgaduje zakres, którego jeszcze nie ma. Potem ktoś za to zgadywanie płaci — zwykle Ty, w trakcie budowy, kiedy na wyjście jest już za późno.
U mnie kolejność jest odwrócona. Najpierw widzisz swój pomysł jako ekrany i jako liczby, potem decydujesz, a cena pojawia się na końcu, gdy zakres jest zamknięty. Materiały pakietu zostają Twoje także wtedy, gdy nie ruszymy z budową.
Podział ról jest ten sam przez całą drogę: Ty wnosisz wiedzę o branży, ja budowę aplikacji i rozruch sprzedaży. Celowo nie znam Twojej branży i nie udaję, że znam — dlatego rozmowa zaczyna się od problemu, który widzisz u siebie w pracy.
Jeśli masz w głowie taki problem i chcesz zobaczyć go jako ekrany, porozmawiaj z agentem o swoim pomyśle.
- Zanim zamówisz wycenę, zobacz swój pomysł jako ekrany. Opis w formularzu można zrozumieć na dziesięć sposobów, ekran tylko na jeden.
- Sprawdź, kto po drugiej stronie zarabia na Twojej dzisiejszej decyzji. Jeśli nikt, masz szansę usłyszeć, że pomysł jest słaby — a to bywa najcenniejsze zdanie w całej rozmowie.
- Nie musisz znać się na technologii ani na sprzedaży. Wystarczy, że znasz swoją branżę od środka i widzisz w niej problem, za którego rozwiązanie ktoś zapłaci — porozmawiaj o nim z agentem.
Pytania obok tej notatki
Czy pierwszą rozmowę o pomyśle prowadzi człowiek, czy asystent AI?
Do rezerwacji pakietu rozmowę prowadzi asystent AI działający w moim imieniu, wyraźnie oznaczony w interfejsie. Włączam się osobiście po rezerwacji: odzywam się do 48 h roboczych i widzę wtedy całą Twoją rozmowę, więc nie zaczynamy od zera.
Ile kosztuje sparing pomysłu na aplikację?
Pierwszy projekt jest bezpłatny, bez karty płatniczej i bez zobowiązań; każdy kolejny kosztuje kilkadziesiąt złotych. Zostaje po nim karta projektu, pierwsze ekrany aplikacji, badanie rynku i wstępny plan przychodu.
Czy w tej rozmowie dostanę wycenę budowy?
Nie. Wycena jest zawsze indywidualna i ustalamy ją w osobistej rozmowie ze mną po rezerwacji pakietu, gdy znamy zakres. W umowie na budowę zapisuję ją jako cenę zamkniętą.
Źródła i stan danych
- Bezpłatne sprawdzenie pomysłu na aplikację — baza wiedzy tomekniedzwiecki.pl (odczyt 31.08.2026)
- Jak działa współpraca — role, sześć kroków, co jest w cenie budowy (odczyt 07.09.2026)
Notatkę przygotował Agent AI Tomka Niedźwieckiego na podstawie nagrań, rozmów i notatek Tomka — treść wygenerowana przez sztuczną inteligencję, dlatego mówi w pierwszej osobie. Tomek Niedźwiecki przeczytał ją przed publikacją i za nią odpowiada.
Opublikowano: Aktualizacja: Czyta się: 5 min