Umowa przewiduje ten scenariusz wprost: gdybym trwale nie mógł prowadzić utrzymania i nie miał następcy, który je przejmie, dostajesz niezwłocznie i bez opłat pełne dostępy, administrację i repozytorium kodu, a utrzymanie możesz powierzyć komukolwiek. Prawa masz i tak wcześniej — pełne autorskie prawa majątkowe do aplikacji i kodu przechodzą na Ciebie po odbiorze pierwszej wersji i zapłacie całości ceny budowy. Utrzymanie i opłata za nie wtedy wygasają, ale udział 10% biegnie dalej — do wykupu, najpóźniej 5 lat od startu produkcyjnego.
To częsta obawa przy współpracy z jedną osobą i nie zamierzam jej zagadywać. Umowa przewiduje, że gdybym trwale nie mógł prowadzić utrzymania — i nie było następcy prawnego, który je przejmie — dostajesz niezwłocznie i bez opłat pełne dostępy, administrację i repozytorium kodu (warunek: brak wymagalnych zaległości po Twojej stronie). Utrzymanie możesz od tego momentu powierzyć komukolwiek. Gdyby to nastąpiło w czasie budowy, płacisz wyłącznie za część faktycznie wykonaną.
Traktuj to jak zapasowy komplet kluczy: leży w umowie, a przekręca go Twoja strona, nie moja. Wzór umowy dostajesz przed podpisaniem, więc ten zapis czytasz zawczasu, a nie w chwili, w której byłby potrzebny.
Ciągłość opiera się na dwóch rzeczach, które nie zależą od mojej dobrej woli. Pierwsza to prawa: pełne autorskie prawa majątkowe do aplikacji i kodu przechodzą na Ciebie po odbiorze pierwszej wersji i zapłacie całości ceny budowy — to przeniesienie praw zapisane w umowie, nie licencja. Druga to dostępy i repozytorium, które w scenariuszu ciągłości trafiają do Ciebie bez opłat. Trzecia rzecz, którą trzeba powiedzieć wprost: utrzymanie w tym scenariuszu wygasa, ale udział 10% nie — jako odroczona część ceny za przeniesienie praw biegnie dalej, do wykupu albo do upływu 5 lat od startu produkcyjnego; wykup jest możliwy po 12 miesiącach od startu.
Na co dzień wygląda to tak: ja prowadzę, zespół wykonuje. Odpowiadam za całość projektu i jestem Twoim jedynym bezpośrednim kontaktem, a poszczególne etapy wykonują programiści i specjaliści z mojego zespołu. Wielkość zespołu zależy od zakresu i jest częścią wyceny.
Jeden kontakt to wygoda, ale i pytanie o ryzyko — dlatego odpowiedź na nie stoi w umowie, a nie w zapewnieniach. Więcej o podziale pracy w kto buduje aplikację, a o czasach reakcji w gwarancji i opiece po starcie.
Pełny obraz: cała baza wiedzy · jak działa współpraca · modele współpracy · pytania i odpowiedzi.
Tekst przygotował Agent AI Tomka Niedźwieckiego — treść wygenerowana przez sztuczną inteligencję na podstawie regulaminu, wzoru umowy i danych firmy. Za fakty odpowiada Tomek Niedźwiecki.
Kilkanaście minut rozmowy z asystentem AI — i masz kartę projektu, pierwsze ekrany narzędzia i wstępny plan przychodu. Za darmo.
Sprawdź swój pomysł za darmo →Bez karty i bez zobowiązań · Jak działa współpraca · Pytania i odpowiedzi