Celowo nie znam Twojej branży — i to jest podział ról, nie wada. Ty wnosisz wiedzę o branży: kto ma problem, ile jest wart i jak się w tej branży kupuje; ja wnoszę budowę aplikacji, jej uruchomienie i zespół agentów AI przygotowany pod Twój biznes, a przez cały okres procentu od przychodu — najdłużej 5 lat od startu — osobiście doradzam Ci w sprzedaży i rozwoju. Dlatego pracuję z praktykami, którzy znają swoją branżę od środka, a nie z pomysłami „dla wszystkich”.
Nie udaję, że po kilku rozmowach rozumiem Twoją branżę lepiej niż Ty po latach w środku. Branża to teren, po którym chodzisz codziennie: ja przyjeżdżam z maszynami i potrafię postawić na nim budynek, ale to Ty wiesz, gdzie grunt jest twardy, a gdzie po deszczu stoi woda.
Dlatego pytam Cię o rzeczy, których nie wyczytam z żadnego raportu: kto dokładnie ma ten problem, ile jest on wart i jak się w Twojej branży kupuje — kto podejmuje decyzję, co ją blokuje i po czym ludzie poznają, że warto zapłacić. Drugą połowę wnoszę ja: budowę aplikacji, jej uruchomienie i zespół agentów AI przygotowany pod Twój biznes.
Szukam praktyków, którzy znają swoją branżę od środka, a nie pomysłów „dla wszystkich”. Jeśli w rozmowie wyjdzie, że problem jest wymyślony zza biurka, powiem to wprost — nie będę Cię przekonywał, decyzję podejmiesz sam.
Podział pilnuję od pierwszej rozmowy. Wiedza o rynku, kliencie i pieniądzach w Twojej branży jest po Twojej stronie; technologia i wykonanie — po mojej. Nic w tym układzie nie zmienia się po drodze: to samo obowiązuje przy ustalaniu zakresu, w budowie i po starcie, kiedy biznes prowadzisz Ty, a ja doradzam.
Twoja wiedza branżowa nie jest miłym dodatkiem do rozmowy — jest materiałem, bez którego nie zaczynam budowy. Umowa nazywa to wytycznymi projektowymi i wprost wymienia wśród nich wiedzę o głównej funkcji aplikacji; dopóki czekam na te odpowiedzi, termin budowy się przesuwa.
Od startu biznes prowadzisz Ty, a decyzje o kierunku są Twoje: kogo obsługujesz, co obiecujesz i za ile. Ja nie zgaduję za Ciebie ceny ani obietnicy — przez cały okres procentu od przychodu osobiście doradzam Ci w sprzedaży i rozwoju aplikacji. Budżet reklamowy nie jest wymagany.
Pierwsi klienci przychodzą najczęściej z miejsc, które znasz tylko Ty:
Po starcie możesz też korzystać z mojego zespołu agentów AI, który przygotowuję pod Twoją aplikację i którego jakości pilnuję: Ty decydujesz, co robi i ile może wydać, a płacisz za zużycie plus moją marżę, w miesięcznym limicie, który sam ustalasz. Rozpisałem to w kto prowadzi sprzedaż po starcie.
Przez 15 lat budowałem własne e-biznesy: sklep internetowy w latach 2011–2021, platformę SaaS dla e-commerce i inkubator sprzedaży online. Za każdym razem robiłem to samo: brałem konkretny problem konkretnych ludzi, budowałem narzędzie, które go rozwiązuje, i doprowadzałem sprzedaż do momentu, w którym biznes stoi o własnych siłach. Dorobek opisałem na stronie o mnie.
Tej metody uczyłem się na własnych projektach i własnych pieniądzach — dlatego dziś wolę wypytać Cię o Twoją branżę, niż opowiadać Ci o niej. Samej budowy też nie robię w pojedynkę: ja prowadzę, zespół wykonuje, a Twoim jedynym bezpośrednim kontaktem jestem ja — rozpisałem to w kto buduje aplikację.
Pełny obraz: cała baza wiedzy · jak działa współpraca · modele współpracy · pytania i odpowiedzi.
Tekst przygotował Agent AI Tomka Niedźwieckiego — treść wygenerowana przez sztuczną inteligencję na podstawie regulaminu, wzoru umowy i danych firmy. Za fakty odpowiada Tomek Niedźwiecki.
Kilkanaście minut rozmowy z asystentem AI — i masz kartę projektu, pierwsze ekrany narzędzia i wstępny plan przychodu. Za darmo.
Sprawdź swój pomysł za darmo →Bez karty i bez zobowiązań · Jak działa współpraca · Pytania i odpowiedzi